Przez setki lat Mistrz Eckhart, wielki mistyk średniowiecza, okryty był zasłoną zapomnienia, niewielu znało imię
tego, którego światło tak żywo jaśniało w jego czasach, człowieka, który był latarnią nadziei i spełnienia dla
wszystkich, którzy szukali Boga.
Dopiero w początkach ubiegłego stulecia, wraz z powstaniem klasycznej filozofii idealistycznej, nieliczni badacze
zaczęli interesować się dawnym mistrzem, kiedy odkryto w zakurzonych archiwach manuskrypty zawierające jego
przemowy i kazania. Zostały one odczytane i przełożone na współczesny język niemiecki. Czasy wydawały się być ku temu sprzyjające. Był to okres początku nowego, po przezwyciężeniu wiekowej duchowej stagnacji w dogmatycznej ortodoksji i wąskiego myślenia racjonalistycznego. Choć niewiele było osób, które naprawdę miały dostęp do idei wielkiego mistyka i myśliciela, to jednak otwarły się przed nimi niewyobrażalne wymiary ducha,
wymiary przekraczające wszelkie wyobrażenie i stawiające "ciemne średniowiecze" w jasnym świetle dnia. Odkryte
dzieła Mistrza Eckharta zainspirowały i głęboko wpłynęły na poglądy takich poważnych filozofów jak Fichte,
Schelling i Hegel.
KONFLIKT Z OFICJALNĄ DOKTRYNĄ
Jako świadczący o prawdzie myśliciel, Mistrz Eckhart z niespotykaną dotąd jasnością i w sposób niezwykle żywy przywrócił głębokie znaczenie ewangelii. Kaznodzieja i pisarz, w porywający sposób przekazywał wiedzę, którą otrzymał, idąc dużo dalej, niż jakikolwiek inny nauczyciel tamtych czasów. Jego radykalne poglądy będące owocem
wewnętrznego doświadczenia lecz także niezwykła ostrość sformułowań, w sposób nieunikniony doprowadziły go do
poważnego konfliktu z oficjalną doktryną - całkowicie wbrew jego zamiarom, a przez to również w sposób
nieunikniony z samym kościołem jako instytucją, tzn. z urzędnikami i dostojnikami kościelnymi, którzy ucieleśniali wierzchołek hiererchii. Opozycja ta okazała się równie fundamentalna i nieprzezwyciężona jak ta wystepująca pomiędzy Duchem a światem. Nauka Mistrza Eckharta stała na tak wysokim poziomie duchowym, że usuwała w cień wszystkich innych myślicieli, a także filozofię religii panującej. W ten sposób jej przedstawiciele wkrótce stali się jego przeciwnikami.
We wszystkim, co mówi Mistrz Eckhart, promieniuje to Jedyne Niepoznawalne, którego rozum nie jest w stanie
ogarnąć, które daleko wykracza poza wyobraźnię i inteligencję ziemskiego człowieka. To jedyne wypływa z wewnętrznego objawienia, które, inspirowane przez Ducha, zostaje rozpoznane i przeżyte przez oddanego ucznia.
Jedynie na poziomie wewnętrznego związku, a więc na podstawie głębokiego duchowego pokrewieństwa, człowiek
jest w stanie właściwie zrozumieć to, czego uczy Mistrz Eckhart.
NAJWAŻNIEJSZE POGLĄDY
Z jednej strony przekonania Mistrza Eckharta opierają się na wnikliwej znajomości zachodniej filozofii - także
niechrześcijańskiej - z drugiej natomiast, i jest to dużo ważniejsze, wyraża on to, czego doświadczył w swoim
najgłębszym wewnętrznym rozmyślaniu i kontemplacji. Mistrz Eckhart był mistykiem, filozofem, teologiem i nauczycielem Boskiej Prawdy. To, czego nauczał i co przeżył, dotyczy wewnętrznego chrześcijaństwa i istoty
każdej prawdziwej religii. Nie przynosi nowej nauki, lecz wyraża, z wielką elokwencją i żarem własnego przekonania, dogłębne prawdy:
1.Bóg znajduje się poza ludzką zdolnością wyobrażenia. Nie jestesmy Go w stanie ani poznać, ani doswiadczyć
- a w każdym razie nie za pomocą zdolności tej natury; ani rozumem, ani uczuciem, ani też w sposób
zmysłowy. W jeszcze mniejszym stopniu moglibyśmy na Niego wpływać; nie możemy na Nim czegokolwiek
wymusić naszą wolą poprzez ćwiczenia, ani przekonać Go naszymi modlitwami czy kupić "dobrymi
uczynkami".
2.Bóg jest jednością we wszystkim i wszystko przenika. Z tej jedności pracuje i nieustannie w niej pozostaje.
Pozostaje poza wpływem całego stworzenia.
3.Jednakże poprzez grzech pierworodny człowiek upadł z jedności, w której miał udział. Zwiedziony swą własną wolą, pierwotny Człowiek odwrócił się od Boskiego Porządku w niewłaściwy sposób uzywszy swej wolności.
Związał się ze światem materii: światem podziałów i wielości, który może być tylko niedoskonały. Wszystko w nim jest przleotne i skończone, zatem poddane zmienności, degradacji i śmierci. W tym świecie
samotworzących się przeciwstawieństw Bóg stoi w opozycji do człowieka, a ziemski człowiek nie może
samemu pokonać tej przeciwności. Jednak człowiek, który pragnie tego ze swego najgłębszego wnętrza, jest
w stanie odbudować zerwaną jedność z Bogiem! Gdyż w samej głębi swojej istoty jest on boskiego rodzaju.
Jednakże nie jest tego świadom i przez to nie może działać. Jest niczym więzień oczekujący uwolnienia.
BOSKA ISKRA U PODSTAW DUSZY
Mistrz Eckhart nazywa tę ukrytą w człowieku zasadę wieczności "boską iskrą u podstaw duszy". Nauka
współczesnego Różokrzyża określa ją jako iskrę Ducha. Kiedy człowiekowi poszukującemu Boga uda się rozbudzić tę
nieśmiertelną zasadę, wówczas może on odbudować jedność z Absolutem, wówczas odradza się w Bogu. Mistrz
Eckhart nazywa to "odrodzeniem".
Punktem wyjścia do "odrodzenia z Wody i Ducha" (jak określa to Biblia) jest pozostawienie wszystkiego, co nie jest
Bogiem, a więc zerwanie wszelkich więzów ze światem materialnym i przede wszystkim wyzwolenie samego siebie.
Konieczne jest zrezygnowanie z ego, ze swojej własnej woli, aby móc całkowicie poddać się woli Boga. Mistrz
Eckhart nazywa to "byciem wewnętrznie pustym". Życie w takim wewnętrznym oddzieleniu oznacza dla niego to
samo, co chrześcijańskie ubóstwo, które nie jest ubóstwem zewnętrznym, lecz wewnętrznym stanem bycia
pustym. Jest to bycie "ubogim duchem". Ubóstwo to nie pociąga za sobą zewnętrznego porzucenia rzeczy tego
świata, ale oznacza zrezygnowanie z wszelkich życzeń, pragnień i pożądań. Trzeba też zrezygnować z bycia
dumnym ze swej wiedzy i zrozumienia. Kluczem do tego procesu jest zwycięstwo nad egocentryzmem. Jedynie
całkowite ukierunkowanie na Boga i pełne pragnienie, aby Jego wola została spełniona prowadzi do jedynego celu.
Mistrz Eckhart: "Gdyby ktoś porzucił całe królestwo dla Boga, a siebie samego zachował, to wówczas niczego by nie porzucił. Jednak jeśli ktoś uczynił z siebie ofiarę tak doskonałą, że nie zostało zeń nic, jak tylko czysta nicość, to wszystko ofiarował Bogu i może zachować wszystko, co zostało mu w tym świecie dane."
POMOC JEST POTRZEBNA CZŁOWIEKOWI Z POWODU JEGO SŁABOŚCI
Stanie się jednią z Bogiem nie jest zdarzeniem nagłym i jednorazowym. Przez autentyczne i niezachwiane
ukierunkowanie kandydat powoli, lecz pewnie zbliża się do celu. W zasadzie nie wymaga to żadnej zewnętrznej
pomocy. Ale ze względu na jego słabość, właściwe zewnętrzne warunki, jak i tryb życia ukierunkowany na cel
stanowią wielkie wsparcie; tym bardziej, że pomagają one poszukującemu prawdy słuchać wewnętrznego głosu i iść za nim.
Mistrz Eckhart: "Ktoś idzie przez pola, modli się i jednoczy z Bogiem. Lecz jeśli
warunkiem tego zjednoczenia jest znalezienie spokojnego miejsca, to wynika
to z własnej niedoskonałości człowieka, nie Boga."
Bez wątpienia Bóg nie zwraca się do osoby człowieka, lecz do tego co w nim boskie. I odwrotnie, człowiek
związany z naturą i z ego nie może dosięgnąć Boga, jedynie to boskie w człowieku może się z Bogiem zjednoczyć.
W rzeczywistości Bóg rozpoznaje jedynie siebie samego!
Dlatego też ten, kto szuka Boga stawia sobie za cel rozwinięcie w sobie tego, co boskie. Dochodzi do tego
oczyszczając scieżkę z wszelkich przeszkód i sideł, które mogłyby przeciwstawić się objawieniu Boga w nim, w poznaniu i negacji samego siebie. Tylko w ten sposób można ponownie narodzić się w Bogu, w Chrystusie.
Mistrz Eckhart: "Ukierunkuj się na to, aby Bóg wzrastał w tobie. Aby twoje
oddanie i gorliwość służyły jedynie Jemu we wszystkich twoich uczynkach i gestach."
Tak więc człowiek ma możność wyboru. Albo podąży za naciskiem swojej ziemskiej, egocentrycznej natury i będzie
stosownie do tego żył, albo też posłucha wezwania wieczności. Wezwanie to jest do nas bezustannie kierowane.
Chodzi jedynie o to, aby je zauważyć. Podążywszy za tym głosem dochodzi się do istoty rzeczy, do Bycia, jak
mówi Mistrz Eckhart. Bycie jest podstawową, zasadniczą ideą wszelkiego spełnienia życia, Jedynie dzieki Byciu
wszystko nabiera sensu, rzeczywistości i wartości. Nawet rzeczy tego świata nabierają innego znaczenia dla
człowieka oświeconego przez Ducha, ponieważ rozpoznaje on ich pierwotną istotę. Natura już nie może dla niego
stanowić przeszkody i nie może już go zatrzymać. Wszystkie rzeczy wskazują mu Boga.
SŁOWA MAJĄ SYMBOLICZNY CHARAKTER
Wszystko, co objawia się w świecie posiada jedynie symboliczny charakter. Są to znaki tego, co stoi za nimi.
Także w słowach Pisma Świętego oraz w Ewangeliach Mistrz Eckhart widzi znaczenie symboliczne. Święto Bożego
Narodzenia jest symbolem wewnętrznych narodzin, urzeczywistnianych przez Boga w duszy każdego
przygotowanego do tego człowieka.
Tylko przez uczynki "wiara i poznanie przynoszą owoce". Nie chodzi tu o tak zwane dobre uczynki, dzieki którym
wielu chciałoby kupić sobie wieczne szczęście. Chodzi tu o zachowanie wypływające z uświęconego człowieka.
Gdyż "to nie czyny uświęcają człowieka, lecz Bycie uświęca czyny człowieka. Nie oczekujcie więc waszego zbawienia od uczynków, ale od Bycia. Ten kto jest czysty przed Bogiem, znajdzie też odpowiednie uczynki."
Czynnienie dobra nie pochodzi więc z ludzkich impulsów, ale z boskiej duszy "bez najmniejszego dlaczego". "W ten sposób pracuje Bóg i szlachetny człowiek musi go naśladować."
Narodziny Boga w duszy są tematem bardzo bliskim sercu Mistrza Eckharta. Niczym czerwona nić przewija się on w jego kazaniach i pismach. Mistrz Eckhart nie waha się objaśniać go na setki różnych sposobów, zawsze w innej
formie. Dusza jest miejscem, w którym Bóg pracuje w człowieku i w niej właśnie może dokonać się wewnętrzne odrodzenie. "W duszy jest coś szczególnie skłonnego do odbioru Boga. Jestem o tym przekonany tak samo jak o tym, że żyję." mówi Mistrz Eckhart. Tą deklaracją stawia się wśród prawdziwych Wielkich Mędrców świata.
Wszyscy oni wskazują na jedyną ścieżkę, dzięki której poszukujący człowiek osiągnąć może prawdziwą wolność i zjednoczenie z Absolutem.